Drogowle

Zwiedzając Drogowle koniecznie zobacz: – starożytny murowany kościół p.w. św. Andrzeja (wiąże się z nim wiele legend), – szlachecki dwór znajdujący się niegdyś w centrum folwarku, – ślady po wytopie rudy żelaza. Informacje o tym znajdują się w dokumentach z czasów króla Władysława Jagiełły, – pozostałości po dwóch młynach wodnych i stawach rybackich – wieś położoną na skarpie wzdłuż rzeki Czarnej, – las będący obecnie rajem dla grzybiarzy, a kiedyś służący za schronienie partyzantom i ludziom ukrywającym się przed najeźdźcami.


Kościół p.w. św. Andrzeja

Obecny murowany kościół p.w. św. Andrzeja został zbudowany w stylu późnorenesansowym w 1632 roku. Odległy o 3 km Raków był wówczas miastem prywatnym arian, którzy mieli tam swój zbór i prowadzili słynną w całej Europie Akademię. Katolicy z Rakowa i innych okolicznych miejscowości modlili się wówczas w kościele w Drogowlach. W głównym ołtarzu kościoła, nad wizerunkiem patrona św. Andrzeja, znajduje obraz św. Trójcy. Istnieniu św. Trójcy arianie zdecydowanie się sprzeciwiali. Po likwidacji parafii w Drogowlach kościół stopniowo był zaniedbywany. Kolejne zawieruchy wojenne zostawiały ślady w wyglądzie kościoła. Wielokrotnie był rabowany i przeszukiwany w poszukiwaniu skarbów. Kościół przetrwał, bo troszczyły się o niego przede wszystkim kolejne pokolenia mieszkańców Drogowli. Chronili go przed rabunkami, usuwali zniszczenia, występowali do władz kościelnych i państwowych o pomoc w ratowaniu świątyni. Obecnie kościół jest odrestaurowany. Gont na dachu zastąpiono blachą, wymieniono okna, poprawiono tynki, strop, wykonano posadzkę. odrestaurowano ołtarze. Obok kościoła znajduje się stary cmentarz. Przypominają o nim tablice ku czci zmarłych wmurowane w ściany kościoła. Obok w wielkiej zbiorowej mogile spoczywają mieszkańcy zdziesiątkowani przez zarazę.

Dwór

Nieopodal kościoła znajdują się pozostałości po folwarku szlacheckim. Okazały kiedyś, murowany dwór stoi na skarpie nad rzeką Czarną. Jest zniszczony.

W dobrym stanie znajdują się jedynie grube mury. Widoczne są na nich ślady kul – pozostałość po II wojnie światowej. Dach, kryty gontem, prawie już nie istnieje. Wejście, które prowadziło kiedyś przez drewniany ganek, jest teraz prowizorycznie zatarasowane, żeby nikt niepowołany nie przeszkadzał pszczołom. Wewnątrz pańskich pokoi ustawione są teraz ule. Ostatnim właścicielem dworu był Stefan Biruk. Był wyznania prawosławnego. Zmarł zaraz po wojnie, załamany represjami ze strony władz komunistycznych. Dwór odziedziczył po ojcu. Tamten otrzymał go od władz carskich. Władze carskie miały w tamtych czasach taki zwyczaj nagradzania wojskowych zasłużonych dla Rosji. Co się stało z poprzednimi właścicielami dworu – nikt nie pamięta. W jaki sposób dwór stał się własnością władz carskich, też nie wiadomo.

Folwark

Do folwarku należały grunty orne położone w jego sąsiedztwie, łąki wzdłuż rzeki Czarnej, wiele hektarów lasu, stawy rybne, dwa młyny wodne i tartak, napędzany turbiną wodną. Do pracy w folwarku dziedzic zatrudniał okolicznych mieszkańców płacąc im bardzo słabo. Mimo to folwark prosperował chyba kiepsko skoro jego właściciel pożyczał pieniądze od rakowskich Żydów i mieszkańców Drogowli. Kiedy nie spłacał długów wierzyciele pozwali go do sądu. Po wojnie władza ludowa doprowadziła do upadku folwark, zniszczono urządzenia wodne, groble, stawy rybne, młyny, tartak. Właściciela wsadzono do więzienia. Dopiero petycja mieszkańców Drogowli spowodowała jego uwolnienie.

Zagospodarować Czarną

Miejscowości Drogowle swoistego uroku nadaje przepływająca wzdłuż wsi rzeka Czarna. Przedwojenni właściciele folwarku potrafili wykorzystać te atuty. Mieli wodne młyny, tartak, stawy rybne. Po wojnie to wszystko uległo dewastacji. Czy dziś w dolinie Czarnej w okolicy Drogowli nie dałoby się stworzyć rekreacyjnego małego zalewu choćby tylko na potrzeby coraz chętniej tu zaglądających turystów?

Wieś

Drogowle to niewielka miejscowość. Znajduje się w niej ok. 48 domów. W większości mieszkają tu ludzie starsi utrzymujący się z rent i emerytur. Młodzi do tej pory po zakończeniu nauki w szkole podstawowej wyjeżdżali do pracy – głównie do Kielc, Ostrowca Św. i na Śląsk. Obecnie jeżdżą do sezonowej pracy za granicę.

Autor tekstu: Magdalena Poniewierka

www.drogowle.republika.pl