|
ORŁOWINY
Notatka
- luźne informacje spisane przez dr inż. leśnika Stanisława Dunikowskiego, mieszkańca dawnych Orłowin (na zdjęciu poniżej)
Dzisiaj mała, licząca kilka domów
wieś położona na dużej enklawie śródleśnej
- u stóp Góry Perlikowej, należącej
do pasma Orłowińskiego.
Początki powstania wsi są dla mnie nieznane. Do września 1939 r. wieś liczyła
26 gospodarstw, 27 była leśniczówka, należąca do Lasów Państwowych. W\g
przekazów ustnych w
r.1863 mieszkańcy wsi dowozili żywność do obozu powstańczego, znajdującego się w lasach między Makoszynem, a Orłowinami.
W roku 1905 uczestniczyli również w niszczeniu dokumentów w urzędzie
gminnym w Łagowie. Kilku mężczyzn
brało udział w wojnie z
bolszewikami w r. 1920 i z Niemcami w
roku 1939.
O patriotyźmie mieszkańców
Orłowin świadczy ustawienie w środki wsi Krzyża dębowego z wyrytą
datą 1918
dla upamiętnienia odzyskania przez Polskę niepodległości. (fot).
W roku 1926 została wybudowana przez
Nadleśnictwo Łagów leśniczówka, a pierwszym leśniczym na Orłowinach
został Tadeusz Dunikowski, pracujący
do czasu wysiedlenia we wrześniu 1944 r. Szkoła powstała w roku 1933
w budynku wybudowanym specjalnie w tym celu przez Jana Witkowskiego.
Pierwszym nauczycielem był Antoni Małek, który jako oficer rezerwy został
zmobilizowany w roku 1939, a w 1940 został zamordowany w Katyniu. Miał wtedy
32 lata. Okres okupacji.
Do Łagowa Niemcy wkroczyli 6 września, na Orłowinach pokazali się dopiero w listopadzie. Do połowy września przez wieś przechodziły tłumy uchodźców - początkowo na wschód, później wracali na zachód. W leśniczówce oraz u zamożniejszych gospodarzy zorganizowano dożywianie. Po 6 września przechodziły grupy żołnierzy, często zorganizowane , z podoficerami i oficerami - piechota i kawaleria. Kierowali się głównie na południe. Później byli to już tylko pojedyńczy żołnierze, wracający z frontów, lub uciekinierzy z niewoli. Pierwszej zimy mieliśmy już prasę podziemną - Biuletyn Informacyjny. Leśniczówka stała się azylem ludzi ukrywających się już od końca 1939 r. We wsi powstawały zalążki ZWZ, a od 1940 r. ludowe tzw. -Trójki Rocha - i drużyna Batalionów Chłopskich, których głównym organizatorem był Marian Augustowski, współpracujący z Komendą Gminną w Łagowie. Pierwszy leśny obóz partyzancki w lasach orłowińskich utworzyli Wy b r a n i e c c y - pod dowództwem - Barabasza - Mariana Sołtysiaka \AK\.
W roku 1942 i 43 Orłowiny
nawiedziły dwie klęski
- tyfus, który zabrał kilka ofiar, w tym dwóch młodych ludzi z jednej rodziny - Stefana Górala, bardzo dzielnego i światłego człowieka,
żołnierza i społecznika oraz jego brata
Mieczysława Górala, żołnierza września, ciężko rannego z trwałym
kalectwem. W październiku 1943
wybuchł w Orłowinach
duży pożar, który strawił całkowicie kilka zagród w środku wsi. Zarówno
w AK jak i w BCh następuje okres intesywnych szkoleń i ćwiczeń
terenowych. Wywodzący się z AK instruktorzy
szkół podoficerskich BCh kwaterują przez całą zimę na leśniczówce,
gdzie równocześnie prowadzone jest tajne nauczanie.
Ożywienie działalności bojowej następuje w roku 1944 wraz ze zbliżaniem
się frontu wschodniego. W ramach
akcji “Burza”,
oddział BCh Nawrota, w którym są również mieszkańcy Orłowin
walczy z Niemcami przez kilka tygodni wspólnie z II Dywizją AK. Zagłada Orłowin nastąpiła w sierpniu 1944 r. Na terenie Barda, Sędka, Orłowin pojawiły sie nieliczne oddziały radzieckie - penetrujące teren na zachód od przyczółka baranowskiego i przygotowujące linie obrony na Sędku.Na początku sierpnia nastąpiło lokalne uderzenie niemieckie od strony Lechowa, kilkudniowe bombardowanie i ostrzał artyleryjski. Wieś została obsadzona przez liczne oddziały niemieckie, kilka domów zostało spalonych. Mieszkacy początkowo schronili się do lasu wraz z dobytkiem. Byli ranni i zabici. Ci którzy wrócili, kilku dniach zostali wysiedleni przez żandarmerię polową na punkt zborny w Makoszynie. Część ludzi - głównie młodszych, została wywieziona na roboty do Niemiec, część przesiedlono do Łopuszna, nielicznym udało się odjechać do wsi dalej położonych od frontu. Po ustąpieniu Niemców Orłowiny przestały istnieć. Pola i las przecinał szeroki pas minowy, na którym zginął najzamożniejszy gospodarz - Antoni Augustowski, zostało tylko dwa budynki - leśniczówka oraz dom Józefa Kędziory (fot. poniżej). Reszta została spalona, albo rozebrana na budowę bunkrów i ziemianek. W roku
1947 dekretem starosty opatowskiego mieszkańcy Orłowin zostali przesiedleni
do Kaliszan , za Opatów gdzie
dostali ziemię z rozparcelowanego majątku. W latach siedemdziesiątych władze
wojewódzkie zgodziły się na przywrócenie nazwy ORŁOWINY.
|